czwartek, 20 czerwca 2013

W pajęczynie mroku - Mary Higgins Clark

28.
Mary Higgins Clark - W pajęczynie mroku
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Rok wydania 2004
ISBN 83-7337-752-2
Ilość stron 200
okładka i opis
Opis wydawcy
Przeszło dwa lata po tym, jak schwytano go wybiegającego z mieszkania, w którym pozostał trup zamordowanej Niny Peterson, Ronald Thompson ma zostać stracony. Choć nigdy nie przyznał się do zbrodni, oprócz matki nikt nie wątpi w jego winę. Kontrowersje budzi natomiast sam problem kary śmierci; jej przeciwniczką jest młoda pisarka Sharon Martin, natomiast kochający ją z wzajemnością Steve Peterson, mąż zamordowanej kobiety i ojciec siedmioletniego Neila, przychyla się do opinii zwolenników przeprowadzenia egzekucji. Jest jednak jeszcze ktoś, kto doskonale wie, że Ronald jest niewinny. Ktoś, kto planuje następne morderstwo…

Rzadko korzystam z opisów wydawcy, ale tym razem musiałam. Książkę czytałam jakiś czas temu i z żalem przyznam, że książka w pamięć mi nie zapadła. Nie to, że książka kiepska, bo dla fanów kryminałów zapewne byłaby to rozrywka przednia, bo jak sobie przypominam, też czytałam chętnie, od książki oderwać się nie mogłam, bo pisała ją wszak "mistrzyni suspensu".  Akcja biegła wartko, a jej zawieszanie w najbardziej fascynujących momentach, wzbudzało we ciekawość, a nawet zniecierpliwienie.  Pozytywne zniecierpliwienie. 

Zapewne arcydzieło gatunku to nie jest, ale rozrywka wakacyjna - na  pewno. Parę książek pani Clark już sobie przygotowałam i zapewne w upalne, leniwe dni będą stanowiły całkiem znośną rozrywkę. Taka mam nadzieję.  

-------------------------------------
Baza Recenzji Syndykatu Zbrodni

16 komentarzy:

  1. Z tego typu literaturą tak jest, mają na chwilę oderwać, więc sprawdzają się doskonale, ale...kto pamięta po czasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, nie! :-) Ale jakoś mnie to nie martwi.

      Usuń
  2. Parę lat temu zaczytywałam się w powieściach pani Higgins Clark i całkiem możliwe, że tę książkę też czytałam, ale niestety nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że w tym niepamiętaniu nie jestem odosobniona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam nawet czy czytałam cokolwiek tej autorki - wydaje mi się, że tak, ale nie jestem pewna. Nie mówię już nawet o tym, aby przypomnieć sobie co i o czym to mogło być... Tak, zdecydowanie na wakacje, celem kompletnego zresetowania, jak znalazł!:))

      Usuń
    2. Od razu mi raźniej :-) Szczerze przyznam, że czuję popłoch na widok wciąż nowych nazwisk, tytułów. Już tego nie ogarniam.

      Usuń
  4. Ja też ją czytałam parę lat temu:) Do tej pory pamiętam klimat książek, ale o czym były? Nie powiem. To może i dobrze, bo ponownie mogę je przeczytać i być zaskoczoną nietypowym zakończeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Higgins Clark tyle tego napłodziła, że chyba nie warto wracać do tego, co się przeczytało. No może się mylę i za rok napiszę o ... "Pogrążyć się w mroku" a potem pogrążę się w niepamięci.

      Usuń
    2. A potem jeszcze z kimś pisała, z córką czy mężem...
      Może jeszcze wrócę do jej książek bo klimat mi się podobał:)

      Usuń
    3. Z córką. Ja z tej książki pamiętam metro, było ciekawie i pod napięciem :-)Właśnie, te klimaty niezłe są.

      Usuń
  5. Jak na razie nie zawiodłam się na żadnej książce wydanej przez to wydawnictwo. I ta również jest zachęcająca :)

    Przypominam o wyzwaniu czytelniczym: Czytam książki wydane przed 1990 rokiem :))

    Serdecznie pozdrawiam :)
    PS i dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To wydanie pochodzi z roku 2004, pierwsze polskie pochodzi z roku 1995 więc raczej się nie łapie. Chociaż w Stanach książka ukazała się w roku 1977. Skłonna jestem brać pod uwagę raczej wydanie polskie.
    Witam w gronie obserwatorów :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama też tak ma: czytała kiedyś wiele kryminałów, teraz głównie ogląda, ale po jakimś czasie zawsze zapomina, o czym były. ;) Mówi, że to dobrze, bo może czytać/oglądać tę samą historię po raz kolejny, nie wiedząc (nie pamiętając), kim był sprawca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja zaczęłam oglądać serię filmów "Alfred Hitchcock przedstawia", bo choć widziałam wszystkie, to tak jakbym ich nie widziała :D

      Usuń
  8. czytałam kilka książek tego wydawnictwa, ale tej pozycji nie znam choć autorkę lubię, zapraszam http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydawnictwo lubię. To była chyba jedna z pierwszych księgarni wysyłkowych. Na początku nie brali nawet za przesyłkę. To jedyna książka Mary Higgins Clark, jaką czytałam.

    OdpowiedzUsuń

"Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje" - Menander