środa, 13 kwietnia 2011

Wyprawa

11.04.2011 - 17.04.2011
Tydzień szesnasty

Mnóstwo spraw do załatwienia. Rozłożonych geograficznie. Dla mnie wyprawa komunikacją miejską do punktu oddalonego o 5 km, to jak wyprawa na Biegun Północny. Więc się wyprawiam, załatwiam podpisy, poświadczenia. Nie dla mnie to, dzieci miały mnie podrzucić tu i tam, ale stwierdzam, że jak cena paliwa niebezpiecznie zmierza do cyfry 6, to powinnam jechać komunikacją miejską za 1,90 i dzieciom się nie opowiadać. Dzwonię tylko - załatwione. Odwiedzam przy okazji przyjaciółkę, która widuję raz na pół roku, bo jakoś tak... I będąc u niej przypominam sobie, że zawsze mi była inspiracją czytelniczą i ... muzyczną. Słuchu za grosz, ale śpiewa głośno, z zaangażowaniem niemiłosiernie fałszując ( mąż muzyk), dziś puszcza mi Grażynę Łobaszewską z kawałkami Niemena. I mówię do niej: Ewka, daj mi coś mądrego do poczytania! I dostaję Laury Claridge: Tamarę Łempicką i Sławomira Mrożka: Baltazara. Cała Ewka! I mówi, czytaj tą "Łempicką" .
Piję kawę, pojadam nerkowce. Mówi, gdzie kupić tę kawę, że nerkowce to z Niemiec, dlatego nie wysuszone na kość, a kawę "sypaną" to tylko w Lidlu - Ta Czarna z Czerwonym Napisem. Jutro kupię.
Dziś wstępuję jeszcze do biblioteki, w zasadzie wbiegam, bo dziś do piętnastej, a jest parę minut "przed". Szukam po półkach sama (kartkę oczywiście z zestawem lektur mam) i znajduję, to co mi trzeba "Hańba" Coetzee i "Dzidzia" Sylwii Hutnik. Odszukiwanie konkretnej książki po półkach w mojej bibliotece jest koszmarem. Beletrystyka ustawiona jest z podziałem ze względu na treść powieści, bo może to być książka historyczna, sensacyjna, romans, społeczno-obyczajowa i inne takie. By znaleźć książkę, trzeba wiedzieć, gdzie szukać, bo nie wystarczy znać tytuł, ale trzeba znać też klasyfikację, a dopiero potem iść do odpowiedniej półki. I taki np Steinbeck stoi w 4 miejscach. Powoli się z takim ustawieniem godzę, ale wciąż uważam, że to przesada. Radzę sobie, już nie pytam, czy jest. Z katalogu on-line spisuję sygnatury i w półki w bibliotece walę jak w dym.
I co? I to wszystko na dziś, wracam do czytania "Charleya" (o Boszsz ) , a potem...

BALTAZAR AUTOBIOGRAFIA Sławomir 
Mrożek
Baltazar. Autobiografia - Mrożek

Tamara Łempicka Między Art Deco a Dekadencją Laura Claridge
Tamara Łempicka - Claridge

HAŃBA Coetzee John Maxwell
Hańba - Coetzee

Dzidzia Sylwia Chutnik
Dzidzia - Hutnik

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

"Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje" - Menander